Nie jedna kobieta zanim została mamą była aktywną biegaczką, częstym bywalcem klubów fitness czy zagorzałą podróżniczką. Pojawienie się na świecie maleństwa, odnalezienie się w roli mamy, czy szereg całkiem nowych obowiązków z pewnością wpłynął na przeorganizowanie dotychczasowego, aktywnego trybu życia. Bieganie i sport zastąpiła opieka nad ukochanym maleństwem,
a czas wolny – krótka, regeneracyjna drzemka. Jednak z upływem czasu, gdy codzienne matczyne obowiązki są już w miarę opanowane, zaczyna rodzić się pokusa powrotu do aktywności i uprawiania sportu. Podjęciu decyzji o powrocie do czynnego trybu życia towarzyszą jednak liczne obawy, związane z tym, jak pogodzić swoją pasję do sportu z karmieniem maleństwa piersią
i czy aktywny tryb życia nie jest czasem przeciwskazaniem dla karmienia?

Poszukując odpowiedzi na to nurtujące nie jedną młodą mamę pytanie, nie unikniemy licznych komentarzy, które podważą łączenie tych dwóch czynności, wręcz kategorycznie wzbraniając mamy przed powrotem do sportu. „Treningi wpływają na zbyt długie odstawienie dziecka od piersi”, „jogging zmniejsza podaż mleka matki, a nieodprowadzony pokarm zbiera się w piersiach podczas biegania” – to opinie,z którymi z pewnością zetknęła się nie jedna mama poszukująca rady. Opierając swoją decyzję jedynie na tego typu opiniach, można by stwierdzić, że sport w okresie karmienia jest całkowicie wykluczony, to dyskomfort dla mamy i dziecka. Czy jednak tak jest naprawdę? Zanim w pełni wycofamy się z pomysłu powrotu do aktywności, warto naszą decyzję skonsultować ze specjalistą. Rozmowa z konsultantem laktacyjnym może pomóc rozwiać nasze wątpliwości.

Najczęściej spotykany mit dotyczący uprawiania sportu w okresie laktacji, dotyczy rzekomego przenikania i gromadzenia się w mleku kobiecym kwasu mlekowego. Tej teorii nie potwierdziły jednak żadne badania, zatem nawet intensywny trening nie jest przeciwwskazany dla mam karmiących. To, o czym koniecznie trzeba pamiętać, to bardzo dobrze dobrany biustonosz sportowy – aby piersi nie były narażone na urazy podczas biegania czy innych treningów cardio. Jeśli planujemy dłuższy trening, warto również zostawić dla Maluszka odciągnięte mleko. Będzie to łatwe, jeśli skorzystamy z dobrej jakości laktatora. Generalnie zachęcam wszystkie mamy do aktywności, gdyż po pierwsze poprawia ona nastrój (endorfiny!), a po drugie wysportowana, zadbana mama to najlepsza reklama karmienia piersią! – tłumaczy Dorota Szatkowska – Certyfikowany Doradca Laktacyjny (CDL).

Pamiętajmy, że mleko mamy to najcenniejszy prezent, jaki maluch może dostać od swojej mamy. Jest ono niezwykle ważne dla prawidłowego rozwoju fizycznego i emocjonalnego dziecka, wpływa na jego zdrowie – dziś i w przyszłości. Jednak by dziecko czerpało z niego korzyści jak najdłużej, należy zadbać o to, by karmienie piersią nie było wyzwaniem dla mam, lecz idealnie wpisywało się w ich codzienne aktywności. Karmieniu mlekiem mamy nie powinno przeszkadzać uprawianie sportu czy powrót do aktywności zawodowej. Dostępne na rynku laktatory zapewniają mamom komfort i wsparcie. Dzięki tego typu rozwiązaniom mamy mogą odciągnąć pokarm, a następnie przechować go, by maleństwo zastało nakarmione mlekiem mamy pod ich nieobecność. Rozwiązanie to pozwala kobietom pozostać wciąż aktywnymi, jednocześnie zapewniając mamom pełen komfort, tak, by karmienie piersią było dla nich niezapomnianym wspomnieniem.

Komentarze

komentarzy