Bunt to naturalny i bardzo ważny moment w rozwoju dwulatka. W tym czasie maluch wchodzi w fazę separacji, czyli oddziela się od matki, by móc znaleźć własne „ja” i stworzyć właściwe relacje z rodzicami. Czym objawia się bunt dwulatka i jak sobie z nim radzić?

Bunt dwulatka – objawy

Bunt dwulatka jest dosyć łatwy do rozpoznania, chociaż nagła zmiana zachowania dziecka niejednokrotnie wywołuje zaniepokojenie u rodziców. Do najczęstszych objawów buntu dwulatka należą:
– notoryczne używanie słowa „nie”, nawet w przypadku propozycji, które powinny mu przypaść do gustu, jak np. wyjście na spacer czy do ZOO. Nasz maluch prawdopodobnie będzie negatywnie reagował na prośbę zjedzenia posiłku, kąpieli czy pójścia spać.
– gwałtowne reakcje na zakazy, nakazy i odmowy spełnienia dziecięcych próśb. W tym okresie dziecko reaguje płaczem, złością, krzykiem, rzucaniem się, a nawet biciem na wiele decyzji, z którymi się nie zgadza.
– przekorne zachowanie objawiające się np. tym, że gdy poprosisz dziecko, by schowało zabawki, to porozrzuca je po całym pomieszczeniu.
– chęć samodzielnego działania i nerwowe reakcje na propozycje pomocy. Dziecko niemal każdą czynność chce wykonywać samodzielnie, a gdy mu się to nie udaje, reaguje złością i płaczem.
– łamanie zakazów, czyli np. rysowanie po ścianach.
– sprzeczne zachowania i zmienne decyzje, których klasycznym przykładem jest zniszczenie jakiegoś przedmiotu, a następnie płacz z tego powodu oraz naprzemienne artykułowanie takich słów, jak „chcę – nie chcę”, „pójdę – nie pójdę”, „zjem – nie zjem” itd.
– żądanie natychmiastowego spełniania próśb dziecka. Jeśli dwulatek czegoś chce, to chce tego dokładnie w tej sekundzie. Zwlekanie ze spełnieniem pragnienia lub odmowa skutkuje złością.

Bunt dwulatka – ile trwa i kiedy mija?

Okres buntu dwulatka najczęściej występuje pomiędzy 18 a 26 miesiącem życia. Oczywiście, każdy człowiek rozwija się we własnym tempie, więc te ramy należy traktować jako duże przybliżenie. Czasem zdarza się, że dziecko już w 15-16 miesiącu życia wykazuje niektóre zachowania charakterystyczne dla buntu dwulatka, ale bywa też tak, że pojawiają się one dopiero w 3 roku życia. To, ile trwa bunt dwulatka, również trudno dokładnie określić. Niektórym dzieciom odkrycie własnego „ja” zajmuje 4-6 miesięcy, a inne potrzebują na to więcej czasu.

Bunt dwulatka – porady

Chyba większość rodziców zaczyna wątpić w swoje umiejętności wychowawcze, gdy po raz pierwszy doświadcza buntu dwulatka. Istnieje jednak szereg porad sformułowanych przez psychologów, które ułatwią Wam wspólne przejście przez ten okres.

Przede wszystkim należy poskromić własne emocje. Reagowanie złością na złość lub agresją na agresję jest najgorszym, co możemy zrobić. Niestety, są to też reakcje naturalne, głęboko zakorzenione w naszej psychice. By ich uniknąć, spróbujmy nieustannie pamiętać o tym, że nasze dziecko dopiero uczy się kontrolować swoje emocje, a my – jako osoby dorosłe – już to potrafimy.

Niezbędne będzie również uzbrojenie się w cierpliwość, próba przeczekania buntu dwulatka. Nasze zachowanie i rozkład dnia nie powinny ulec radykalnym zmianom, bo dzięki temu zapewniamy dziecku poczucie stabilności i bezpieczeństwa. Z uporem musimy więc powtarzać codzienne czynności, nawet jeśli wiemy, że próba ubrania malucha skończy się płaczem, a wyjście na spacer demonstracją niezadowolenia.

Równie ważne jest, by nie spełniać wszystkich zachcianek dziecka. Jeśli każda wyprawa do sklepu kończy się kupnem zabawki „dla świętego spokoju”, to takie działanie nie wpływa pozytywnie na rozwój psychiczny naszej pociechy.

Oczywiście, musimy pójść na kompromisy, ale najlepiej dokonywać tego poprzez dawanie dziecku wyboru. Z jednej strony maluch musi wiedzieć, że w wielu kwestiach to rodzice mają decydujące zdanie, ale z drugiej – że jego potrzeby również są szanowane. Jeśli nie chce założyć zaproponowanego ubranka, to wyciągnijmy z szafy trzy różne zestawy i niech dziecko dokona wyboru. Pamiętajmy jednak, by wybór zawsze był ograniczony, bo brak ograniczeń najpewniej przytłoczy malucha i wywoła napad frustracji. Jeśli składamy jakieś propozycje, to wybierajmy tylko te, które są pozytywne dla nas i dziecka. Nie pytajmy go o to, czy chce wyjść z domu czy też nie chce, ale pytajmy czy woli pójść do parku czy do ZOO.

Wyrażajmy zdecydowany sprzeciw, gdy jakieś zachowanie malucha jest niewłaściwe. Dotyczy to szczególnie przejawów agresji oraz zachowań, które są niebezpieczne dla dziecka, jak np. uciekanie podczas spaceru. Należy wyjaśnić, dlaczego pewnych rzeczy nie wolno robić i nauczyć dwulatka umiejętności przepraszania.

Rozmowa z dzieckiem o jego zachowaniu zawsze powinna odbywać się po wyciszeniu, a nie w trakcie napadu złości. I co niezwykle ważne – pamiętajmy, że mówimy wyłącznie o zachowaniu, a nie odnosimy się do osoby. Bicie koleżanki jest złe, ale nie oznacza to, że Marcin, który uderzył Anię jest zły. Jednocześnie wzmacniajmy pozytywne zachowania dziecka, chwalmy go, gdy wykona nasze polecenia czy zachowuje się odpowiednio.

Rolą rodzica podczas buntu dwulatka jest bycie przy dziecku, wspieranie go i wskazywanie właściwej drogi, czyli wszystko to, co nazywany otaczaniem miłością. Jednocześnie musimy chronić malucha, by nie wyrządził sobie krzywdy, ale dać mu również ograniczone poczucie wolności.

Komentarze

komentarzy