Jak myślisz: jaki wpływ ma Twoja dieta na zdrowie maleństwa? Czy wartość odżywcza mleka zależy od pokarmów, które spożywasz? Okazuje się, że jeśli chodzi o dietę mamy karmiącej, to w naszej kulturze istnieje ogrom mitów.

Tak naprawdę dieta jest ważna przede wszystkim dla Ciebie i jak udowadniają to przykłady matek wychowujących swe dzieci w krajach trzeciego świata – mleko matki zawsze zawiera właściwości odżywcze, choć często karmienie odbywa się kosztem zdrowia żywicielki. Oczywiście nie twierdzimy, że dieta matki karmiącej jest nieważna – wręcz przeciwnie, ale nie warto ulegać w tej kwestii szaleństwu. Powinnaś jeść więc normalnie i niemal wszystko, ale zdrowo! Dotyczy to zarówno produktów, które najlepiej by były jak najbardziej ekologiczne, jak również sposobu ich przygotowywania. Właściwie dla dziecka nie ma znaczenia czy zjesz mięso smażone, czy pieczone. Ma to jednak znaczenie dla Ciebie i dlatego wszystko co spożywasz najlepiej, by było pieczone lub gotowane na parze o ile nie może zostać zjedzone w postaci surowej.

Jedzenie za dwóch

Pewnie wiele razy słyszałaś, że w czasie ciąży i podczas karmienia piersią musisz jeść za dwie osoby. Jest to dosyć niebezpieczny mit. Lekarze zaś zalecają, by się nie przejadać. Gdy karmisz piersią powinnaś przede wszystkim pamiętać o tym, by dostarczać organizmowi wszystkich składników odżywczych. A skąd wiadomo jakie mikroelementy i witaminy są dla Ciebie najbardziej potrzebne? Zazwyczaj podpowie Ci to sam organizm i dlatego warto jeść to, na co masz ochotę. Oczywiście bardzo ważne jest, by naszą dietę oprzeć na piramidzie żywienia.

Zaraz po urodzeniu dziecka warto zadbać o to, by spożywać produkty bogate w witaminy z grupy B, a są to np. zielone warzywa, ryby czy pełnoziarniste pieczywo. Produkty te pozwolą Ci złagodzić stres i powrócić do równowagi.

Uważa się, że kobieta na karmienie piersią zużywa dziennie od 300 do 700 kcal. Nie oznacza to jednak, że o tyle więcej powinnaś dostarczać organizmowi kalorii. Jeśli pozostały Ci zapasy tłuszczyku jeszcze po ciąży, to jedz normalnie. Natomiast jeśli sylwetka wróciła już do stanu sprzed ciąży, to powinnaś zwiększyć ilość spożywanych kalorii o ok. 500. Pamiętaj, że karmienie piersią pozwala wrócić do szczupłej sylwetki, ale nie powinnaś stosować żadnych diet redukcyjnych, ponieważ wpłynie to niekorzystnie na stan twego zdrowia.

Warzywa i owoce

W diecie mamy karmiącej bardzo ważne miejsce zajmują warzywa i owoce. Te pierwsze dostarczą organizmowi wiele niezbędnych witamin, mikroelementów oraz błonnika. Im bardziej kolorowy będzie Twój talerz, tym lepiej. Przestań martwić się tym czy warzywa, które spożywasz mogą wzdymać. To co działa w dany sposób na mamę, nie musi tak samo działać na dziecko. Zazwyczaj w poradnikach znajdziesz zapis, by jeść warzywa, ale z wyjątkiem brokuła, kalafiora, kapusty, cebuli, czosnku, fasoli, soczewicy, porów i ogórków. Wtedy z owych wszystkich warzyw zostaje nam pomidor (który często również jest odradzany) czy marchewka. A przecież nie chodzi o to, by wszystko wykluczyć z menu młodej mamy. Co ciekawe – dużo częściej alergia pokarmowa dotyczy uważanej za najbardziej bezpieczną dla dziecka marchewkę niż np. Kalafiora.Dlatego też należy eliminować z diety tylko te produkty, które ewidentnie szkodzą dziecku. Nie stosujmy żadnych diet eliminacyjnych „na wszelki wypadek”, bo łatwo doprowadzić do niedoborów u mamy.

Z kolei owoce oprócz bogactwa wartości odżywczych dostarczą Ci również sporo niezbędnych płynów. Podczas karmienia piersią należy bowiem pić przynajmniej 1,5 litra wody. Oczywiście wodę możemy dostarczać również dzięki owocom czy poprzez jedzenie zupy. Jedząc owoce również zapomnij o ostrzeżeniach typu „zabronione jest jedzenie suszonych śliwek”, ponieważ żadne badania nie udowodniły, że zjedzenie produktów „rozluźniających” może mieć wpływ na dziecko. Owoce i warzywa możesz również traktować jako przekąski, bo jak wiadomo – młoda mama nie ma zbyt wiele czasu na przygotowanie posiłków.

Źródła białka

Lekarze często zwracają uwagę na to, by w trakcie karmienia piersią matka spożywała produkty bogate w białko. Jest to wskazanie ważne przede wszystkim dla zdrowia matki, bowiem – jak udowadniają liczne badania – zawartość białka w kobiecym mleku jest niemal identyczna u mam stosujących różne diety. Niemniej jednak ilość spożywanego białka może mieć wpływ na wielkość produkcji mleka, choć należy pamiętać, że problem zaniku pokarmu posiada wiele przyczyn i picie np. krowiego mleka nie sprawi, że z dnia na dzień zaczniemy produkować więcej pokarmu dla naszego malucha. Coś się zaś tyczy samego mleka, to nie ma powodów, by ograniczać jego picie (chyba, że dziecko ma na nie alergię, bo wtedy należy całkowicie zrezygnować z produktów zawierających białka mleka krowiego) lub zmuszać się do przyjmowania większej ilości mleka, w sytuacji, gdy go po prostu nie lubimy. Warto jednak wiedzieć, że mleko najlepiej spożywać w postaci ukwaszonej, czyli w formie serów, twaróg, jogurtów lub maślanki.

A co z mięsem? W trakcie karmienia piersią warto ograniczyć ilość spożywanego mięsa na rzecz ryb szczególnie tych morskich. Zalecane jest to przed wszystkim z dwóch powodów: po pierwsze – ryby są źródłem nie tylko białka, ale i kwasów omega-3, fosforu, witaminy A i wielu innych potrzebnych składników. Po drugie – ryby są pożywieniem bardziej ekologicznym. Bardzo trudno dzisiaj o mięso kurczaka, które nie byłoby naszpikowane hormonami i antybiotykami, dlatego lekarze proponują inny drób, np. indyka, który musi być hodowany bardziej naturalnie lub perliczki. W takiej sytuacji najlepiej jednak zdecydować się na ryby i wybierać te dobre gatunkowo, by mieć pewność, że nie pochodzą z hodowli. Mięso możemy również zastąpić roślinami strączkowymi, np. fasolą lub soją czy jajkami.

Produkty zbożowe

Niemiernie ważne w diecie mamy karmiącej są produkty zbożowe. Dostarczają one również białko, ale także bardzo potrzebne żelazo, witaminy z grupy B oraz magnez. Do diety warto więc wprowadzić pieczywo pełnoziarniste, np. żytnie czy graham. Kanapki świetnie sprawdzają się nie tylko w roli śniadania, ale i przekąsek.

Znalezienie czasu na posiłki, gdy posiadamy malutkie dziecko, może być bardzo trudne. Jednak każda mama powinna jeść regularnie i około 4-5 posiłków dziennie. Nie muszą one być wielkie, ale ważne by były urozmaicone. I zamiast marzyć o wystawnych obiadach oraz kolacjach, lepiej ograniczyć się do potraw smacznych, ale szybkich w przyrządzeniu. Nie zaszkodzi także poprosić o pomoc partnera czy rodzinę.

Koniecznie unikaj

Wcześniej wspominaliśmy o tym, że karmiąca mama może jeść niemal wszystko, jednak oczywiście należy zachować zdrowy rozsądek. Nie polecane jest spożywanie słodyczy, które właściwie dostarczają nam tylko energii i na pewno nie pozwolą łatwo powrócić do sylwetki sprzed ciąży. Ponadto istnieją produkty, które mogą zmieniać smak mleka matki (np. czosnek) i lepiej z nich zrezygnować, jeśli przeszkadza to dziecku. Jednak niewiele mam wie, że wody płodowe również zmieniają smak pod wpływem tego, co mama zjadła. Zatem jeśli w ciąży jadła czosnek, to dziecko doskonale zna ten smak. W USA przeprowadzono badania, w których sprawdzono jak ma się jedzenie czosnku do ssania mleka przez dziecko. Były to badania przeprowadzone zgodnie ze sztuką, z grupą kontrolną itp. Okazało się, że po zjedzeniu czosnku przez mamę, która również w czasie ciąży jadła czosnek, dziecko ssało pierś dłużej – czyli mleko bardziej mu smakowało! Dlatego nie warto mieć wcześniej przygotowanej listy produktów, których dziecko może nie lubić, ponieważ jest to sprawą bardzo indywidualną. Nie powinnyśmy natomiast spożywać także tego, czego nie lubimy lub czego nasze maleństwo nie toleruje (o alergiach pokarmowych napiszemy w kolejnym wpisie).

Bardzo ważne jest to, by dieta mamy karmiącej była świadoma. Czytajmy zatem skład produktów, które planujemy zjeść. W miarę możliwości zrezygnujmy z tego, co zawiera dodatki chemiczne, sztuczne barwniki i konserwanty. Z diety należy wyeliminować również alkohol oraz kofeinę (zawartą zarówno w kawie jak i coca coli), ponieważ substancje te przenikają do mleka matki i mogą szkodzić dziecku. Przejście na zdrową dietę przez mamę karmiącą, to świetna okazja do zmiany nawyków żywieniowych całej rodziny!

Już niebawem opublikujemy kolejne wpisy o diecie mamy, które – mamy nadzieję – pomogą Wam rozsądnie podejść do tego zagadnienia i sprawią, że rodzicielstwo będzie radością, a nie okresem pełnym wyrzeczeń.

Komentarze

komentarzy