Usypianie niemowlaka czasami bywa bardzo trudne. Co zrobić, gdy przytulanie, kołysanie i karmienie nie skutkuje uspokojeniem i zaśnięciem? Które metody warto polecić i dlaczego należy uczyć malucha szybkiego zasypiania już od pierwszych dni jego życia?

Dlaczego maluch nie chce spać?

Istnieje kilka typowych powodów płaczu dziecka, które uniemożliwiają mu zaśnięcie lub powodują budzenie się. Jest to ból, głód, dyskomfort wywołany mokrą pieluszką, nadmiar bodźców oraz niepokój i potrzeba bliskości.

Co jednak zrobić, gdy wiemy, że nasze maleństwo jest zdrowe, najedzone, „wyprzytulane”, ma czystą pieluszkę, a wokół panuje atmosfera sprzyjająca spaniu? Jak uśpić takie marudzące dziecko? Proponujemy Wam sprawdzone metody, którym bliżej jest do teorii rodzicielstwa bliskości niż do „ferberowania” malucha, czyli stosowania treningu „wypłakiwania się”.

Usypianie niemowlaka – o wadze rytuałów

Niemowlę przesypia kilkanaście godzin dziennie i na początku nie odróżnia dnia od nocy. Dopiero rodzice muszą go tego nauczyć, dlatego tak ważnym aspektem usypiania dziecka jest stworzenie rytuałów, które będą dla niego wyraźnym komunikatem: „teraz przyszła pora na sen”. Codziennie powtarzane czynności porządkują rytm dobowy malucha i wprowadzają poczucie bezpieczeństwa.

Wieczorem starajmy się kłaść niemowlę do spania mniej więcej o tej samej godzinie – około 19-20, czyli nie za późno, by nasza pociecha nie była już rozdrażniona. Wcześniej się z nim pobawmy, a następnie zastosujmy metody wyciszające: ciepłą kąpiel, masaż, ubieranie w piżamkę, karmienie. Niemowlęta najczęściej usypiają właśnie podczas karmienia i jeśli zauważymy, że maluch śpi, to odczekajmy jeszcze chwilę, a następnie wyciągnijmy delikatnie pierś i połóżmy dziecko. Jeśli się przebudzi, to możemy je jeszcze przytulić, pogłaskać, szeptem opowiedzieć bajkę.

To jednak tylko część codziennego rytuału. By maluch nauczył się odróżniać dzień od nocy, zachowujmy się odpowiednio do pory dnia. Jeśli dziecko śpi w ciągu dnia, to nie wyciszajmy codziennych hałasów towarzyszących gotowaniu, rozmowom i innym czynnościom. Nie kładźmy też spać naszej pociechy w całkowitych ciemnościach. Z kolei wieczorem mówmy ciszej, przygaśmy światła, a nocą szeptajmy i korzystajmy ze słabego oświetlenia. Dzięki temu maluch pozna codzienną rutynę i będzie wiedział, kiedy jest odpowiednia pora do snu. Konsekwencja rodziców w trzymaniu się rytuałów jest niezwykle ważna i zaprocentuje w przyszłości.

Jak uśpić dziecko? O metodzie Karpa

Stworzenie rytuałów to podstawa, która jednak nie gwarantuje, że maluch każdego dnia będzie zasypiał bez problemów. Zdarzają się trudne sytuacje, gdy nasza pociecha np. płacze od samego świtu, jest wieczorem zmęczona, ale nie chce usnąć. W tej sytuacji warto zastosować metodę autorstwa amerykańskiego pediatry Harveya Karpa. Jest ona coraz bardziej popularna na całym świecie, a u nas wykorzystywana m.in. przez położne ze Szpitala św. Zofii w Warszawie.

Metoda Karpa stara się odwzorować życie malucha jeszcze w brzuchu mamy, czyli przypomnieć mu momenty, gdy czuł się najbardziej bezpiecznie. Karp nazwał tę metodę „Systemem 5S” i składają się na nią następujące kroki: otulanie (z ang. swaddle), pozycja boczna lub na brzuchu (z ang. side or stomach position), wyciszanie (z ang. shush), kołysanie (z ang. swing), ssanie (z ang. suck). Kroki te następują po sobie i niektóre maluchy już po pierwszym usypiają, a te bardziej wytrwałe potrzebują wszystkich etapów.

Jeśli chcemy zastosować metodę Karpa, to najpierw należy ciasno owinąć dziecko w kocyk lub otulacz tak, by nie mogło wymachiwać rączkami i nóżkami. Następnie układamy je na naszym przedramieniu w pozycji na boku lub na brzuchu. Dłonią podtrzymujemy główkę maleństwa. Kolejnym etapem jest generowanie szumów. Możemy to zrobić poprzez wydawanie odgłosu „szszszszsz…” skierowanego do ucha dziecka lub włączyć suszarkę, czy też skorzystać z nagrań emitujących tzw. biały szum, np. płynącą wodę. Jeśli maluch nadal nie chce usnąć, to należy go kołysać. W tym celu wystarczy chodzić z nim po mieszkaniu lub poruszać ręką, na której jest maluch w prawo i lewo. Ostatnim etapem jest ssanie – piersi mamy lub palca rodzica.

Metoda Karpa bardzo często określana jest mianem rewolucyjnej, bo w wielu przypadkach odnosi pożądany skutek. Jednocześnie zapewnia ona maluchowi poczucie bezpieczeństwa i bliskości. Z poszczególnych kroków możemy korzystać też osobno. Duża część mam twierdzi, że szczególnie skuteczne jest generowanie białego szumu.

Niekonwencjonalne metody na usypianie dziecka

Na pytanie o to, jak uśpić dziecko, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Każde niemowlę jest inne, dlatego metodą prób i błędów możemy rozpoznać, który sposób usypiania będzie najskuteczniejszy. Na pewno niezwykle ważne jest, by nauczyć malucha wyciszania się przed snem, a jeśli czasem ono nie skutkuje i wiemy, że niedługo nasze wycieńczenie sięgnie zenitu, to skorzystajmy z własnych rozwiązań. Zapewne spotkaliście się z takimi sposobami na usypianie, jak jeżdżenie samochodem
z dzieckiem, czy nawet podróżowanie w dół i w górę windą.

W przypadku większych dzieci poczucie bliskości jest równie ważne, więc opowiedzmy im lub poczytajmy przed snem bajkę, zaśpiewajmy kołysankę, przytulmy. Nie zostawiajmy ich samych w pokoju, jeśli nie są na to gotowe. Zadbajmy też, by atmosfera sprzyjała zaśnięciu i aby pomieszczenie, w którym ma spać nasza pociecha było przewietrzone.

Komentarze

komentarzy