O karmieniu piersią mówi się, że rodzi szczególną więź pomiędzy matką a dzieckiem. Podawanie piersi niemowlęciu jest kojarzone z kwintesencją macierzyństwa i stanowi akt bardzo osobisty i intymny. Dlatego młoda matka nie powinna poddawać się presji otoczenia w sprawie terminu odstawienia dziecka od piersi. Kiedy jednak już decyzja o zakończeniu karmienia piersią została podjęta, warto wiedzieć jak to zrobić, aby proces przestawiania się na inny sposób odżywiania był jak najmniej trudny dla obu stron.

Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, aby pierwsze sześć miesięcy życia dziecka karmić je wyłącznie piersią. Pozwala to na optymalny rozwój i jest wykluczone tylko przez niektóre wskazania medyczne. Wprowadzanie posiłków uzupełniających jest sprawą indywidualną – niektóre dzieci jeszcze w ósmym miesiącu życia nie są gotowe na przyjmowanie pokarmu innego niż naturalny, zdarzają się też pięciomiesięczne dzieci, wymagające uzupełnienia żywienia. Przed podjęciem decyzji o stopniowym odstawianiu dziecka od piersi, koniecznie należy skonsultować się z osobą o stosownych kwalifikacjach: lekarzem pediatrą czy konsultantką laktacyjną, aby uniknąć sytuacji niedożywienia dziecka.

Niepotrzebne wyrzuty sumienia

O niepowtarzalności kontaktu pomiędzy matką a dzieckiem napisano już wiele. Rozważając decyzję o odstawieniu dziecka od piersi, matka często jest pełna wątpliwości: czy nie będzie ona oznaczała zerwania unikalnej więzi? Poczuciu straty towarzyszy również poczucie winy, wynikające z przekonania o odbieraniu dziecku najbardziej wartościowego źródła pokarmu.

Przekonanie o utracie czegoś cennego jest zupełnie naturalne. Pozbyciu się wyrzutów sumienia pomoże uświadomienie sobie, że więź dziecka i matki ulega przeobrażeniom, a po odstawieniu od piersi nie zanika, tylko zmienia się. Nie oskarżaj się, że jesteś złą matką, bo męczy cię karmienie piersią. Masz prawo być wyczerpana, a dziecko nie przestanie cię kochać, nawet protestując płaczem przeciwko zmianie jadłospisu.

Im starsze jest dziecko, tym bardziej karmienie przestaje być formą posiłku, a zaczyna być czynnością zaspokajającą potrzebę kontaktu, bezpieczeństwa i bliskości. Z tego powodu należy zadbać o poczucie bezpieczeństwa malucha podczas kończenia karmienia piersią, a w proces odstawiania w miarę możliwości zaangażować również tatę: kiedy dziecko w nocy płaczem zacznie domagać się piersi, dobrze jest, żeby to właśnie on utulił malucha. Dziecko naprawdę przyzwyczai się do zasypiania bez ssania, nie tracąc poczucia bezpieczeństwa. U starszego dziecka wspólne chwile podczas karmienia zastępuje zabawa tylko we dwoje z mamą.

Im silniej dziecko związane jest z piersią, tym trudniejsze będzie nagłe odstawienie dziecka – warto spróbować określić stopień przywiązania i sytuacje, w których zapotrzebowanie na ssanie jest większe (sytuacje stresowe, napięcie emocjonalne, wizyty obcych itp.). należy pamiętać, że u dziecka pojawiają się okresy wzmożonego zapotrzebowania na pierś – uważna obserwacja malucha pozwala wyodrębnienie tego czasu i przesunięcie odstawienia karmienia. Dobrze jest określić czas trwania odstawiania dziecka, na przykład na dwa tygodnie albo na miesiąc, a początkowo opuszczać jedno karmienie co 2-3 dni.  Konsekwencja w realizacji planu zaowocuje regeneracją sił witalnych mamy i usamodzielnieniem się dziecka.

Odstawienie krok po kroku

W sytuacji idealnej to dziecko decyduje o momencie odstawienia go od piersi. Praktyka jednak wygląda inaczej – najczęściej decydujący głos w tej sprawie ma mama.

Istnieją dwie metody odstawiania dziecka od piersi: metoda nagła, z dnia na dzień, i stopniowa. Metoda nagła, choć niekiedy konieczna, nie jest najlepsza ani dla dziecka, ani dla matki. Dziecko czuje się zdezorientowane w nowej sytuacji, a dla matki wzrasta ryzyko zapalenia piersi i innych bolesnych dolegliwości, związanych z gwałtownym zahamowaniem laktacji. Metoda stopniowa pozwala dziecku oswoić się z nową sytuacją i przyzwyczaić do innego rodzaju karmienia. Rozłożone w czasie odstawienie jest korzystne dla piersi kobiecych, stopniowo zmniejszających ilość produkowanego mleka.

Nagła metoda odstawienia od piersi związana jest najczęściej z pojawieniem się czynnika, który uniemożliwia dalsze karmienie naturalne. Może nim być choroba matki i związane z nią przyjmowanie lekarstw, konieczność wyjazdu i inne przeszkody. Stopniowe odstawianie od piersi to z kolei naturalna konsekwencja upływu czasu i rozwoju niemowlęcia, systematycznie przygotowywanego do przyjmowania innego rodzaju pokarmu. Chociaż na pewno łatwiejsze dla matki i dziecka jest systematyczne rezygnowanie z podawania piersi, jednak w sytuacji, kiedy pojawi się konieczność odstawienia nagłego, młoda mama nie powinna wyrzucać sobie braku zaangażowania w macierzyństwo: nie każdy wypadek losowy jest możliwy do przewidzenia.

Nagłe odstawienie od piersi może być traumatyczne zarówno dla młodszego jak i nieco starszego dziecka, wywołując płacz, smutek i rozpacz. Okazując dziecku całkowite zrozumienie i dużo czułości nie należy ulegać mu w kwestii karmienia, zwłaszcza że często po prostu nie ma takiej możliwości. Warto pamiętać, że nawet kilkutygodniowemu maluszkowi można wytłumaczyć, dlaczego nie jest już karmiony piersią: psychologicznym efektem „rozmowy” jest uspokojenie i wyciszenie się matki, co wpływa także na spokój dziecka.

W metodzie stopniowej mama co kilka dni rezygnuje z najmniej ważnego karmienia porannego, systematycznie zwiększając ilość pomijanych mlecznych posiłków. W przeciwieństwie do metody nagłej, przy stopniowym odstawianiu dziecka od piersi nie istnieje potrzeba przyjmowania przez matkę leków hamujących laktację.

Pierwszym krokiem do odstawienia dziecka od piersi powinno być podjęcie zdecydowanej decyzji, że oto nadszedł czas na rozpoczęcie procesu, który może trwać 2-3 tygodnie a nawet miesiąc.

Krok drugi to zmniejszenie liczby karmień i stopniowe wprowadzanie do diety malucha innych posiłków. Nie zniechęcaj się, jeśli dziecko będzie początkowo podchodziło niechętnie do nowych smaków – zajmij je zabawą, spacerem, albo inną aktywnością. Apetyt wróci, kiedy niemowlak zgłodnieje. Jeśli czujesz, że ten dzień właśnie nadszedł, już jutro rano wprowadź małą rewolucję, nie podawaj piersi na śniadanie. Przynajmniej raz w tygodniu zastąp jedno dotychczasowe karmienie piersią innym posiłkiem. Na samym końcu wyeliminuj karmienia wieczorne.

W trzecim kroku utrzymuj konsekwencję postanowienia. O pomoc w realizacji planu poproś najbliższych. Jeśli dziecko domaga się piersi tuż przed zaśnięciem – wyjdź na spacer, pozostawiając malucha pod opieką taty lub opiekunki. Opuszczenie płaczącego bobasa może być trudne, ale przecież jest krótkotrwałe.

Paradoksalnie, chociaż karmienie naturalne jest rozwiązaniem zalecanym zwłaszcza w przypadku młodszych niemowląt, to właśnie starsze dziecko trudniej odstawić od piersi. Dwulatek czy trzylatek, chociaż mleko mamy już od dłuższego czasu jest dla niego głównie posiłkiem uzupełniającym, często protestuje przeciwko zakończeniu karmienia i natarczywie domaga się piersi. Dzieje się tak dlatego, że karmienie przestało być głównym sposobem na zaspokajanie głodu, ale stało się czynnością wywołującą poczucie bezpieczeństwa. W takim przypadku trudno dziwić się niechęci dziecka do rezygnacji z czynności uspokajającej, będącej lekarstwem na smutek czy strach. Aby złagodzić żal po odstawieniu, należy poświęcać dziecku więcej czasu w momentach, kiedy jest niespokojne: przytulać je, głaskać, nosić na rękach, przy równoczesnej konsekwentnej odmowie podawania piersi.

Nie istnieją przeciwwskazania, aby karmić dziecko dłużej, nie zapominając równocześnie, że np. podawanie piersi dwulatkowi zaspokaja głównie potrzeby emocjonalne. Moment odstawienia to sprawa bardzo indywidualna, i matka nie powinna ulegać w tym względzie presji otoczenia, bez względu na opinie o zbyt wczesnym lub zbyt późnym zaprzestaniu podawania piersi. Dobre rady rodziny i przyjaciół lepiej zastąpić rozmową z lekarzem lub doradcą laktacyjnym, który skutecznie rozwieje wszelkie wątpliwości i obawy dotyczące zaprzestania karmienia piersią.

„Dezaktywacja” piersi

Na odstawienie dziecka mogą zareagować również piersi. Niemal zawsze przy kończeniu karmienia przychodzi moment, że piersi robią się nieprzyjemnie napięte. Jeśli mama karmiła już tylko raz na dobę, napięcie może pojawić się dopiero po kilku dniach. Zawsze w sytuacji nieprzyjemnego napięcia należy odciągać mleko do uczucia ulgi. Również podczas przyjmowania leków hamujących laktację dochodzi do przepełniania piersi, choć laktacja kończy się szybciej, to odciąganie też bywa konieczne. Nagłe zaprzestanie karmienia wymuszają na ogół nieprzewidziane sytuacje: konieczność hospitalizacji, przyjmowania leków, wyjazdu. Ryzyko powikłań (zastoju, zapalenia) w takich sytuacjach wzrasta. Piersi mogą wtedy zrobić się ciężkie, nabrzmiałe i bolesne. Co robić? Dobrze jest odciągnąć pewną ilość pokarmu aby poczuć ulgę, nie ściągać jednak wszystkiego, aby nie pobudzać dalszego działania gruczołów mlecznych. Dla ustabilizowania sytuacji można wspomagać się naparem z szałwii, nosić wygodny, nieuciskający stanik, zrobić bardzo zimny okład piersi przez około 15 minut, który łagodnie hamuje laktację. Jeśli nieprzyjemne objawy nie ustąpią, należy koniecznie skontaktować się z lekarzem, który wykluczy zapalenie piersi. Proces zanikania laktacji może trwać kilka miesięcy, podczas których napięcie w piersiach nadal będzie odczuwalne.

Kilka praktycznych porad

Nie narzucaj się dziecku. Już od początku odstawiania podawaj dziecku pierś tylko na wyraźne jego żądanie. Nie ułatwiaj mu dostępu – możesz w tym celu wybierać zabudowane, nierozpinane bluzki i sukienki.

Opóźniaj i skracaj czas karmienia. Odwracaj uwagę dziecka od piersi, jeśli jest starsze – powiedz mu, że pierś będzie wieczorem, a w zamian zaproponuj atrakcyjny posiłek, obiecaj wspólny ciekawy sposób spędzenia czasu, np. zabawę albo spacer.

Karm rzadziej i krócej. Na początku najłatwiej jest zrezygnować z karmienia porannego. Karmienie wieczorne wyeliminuj na samym końcu.

Rozmawiaj i przytulaj. Dziecko naprawdę jest w stanie zrozumieć nową sytuację, nawet jeśli jest dla niego niełatwa. Tłumacząc używaj argumentów dopasowanych do wieku maluszka, możesz mu powiedzieć, że piersi śpią albo że mleczko się skończyło, bo wszystko zostało zjedzone. Rekompensuj dziecku potrzebę bliskości – jak najczęściej je przytulaj i wybieraj zabawy którym towarzyszy kontakt fizyczny.

Komentarze

komentarzy