Kapturki do karmienia piersią, wykorzystywane przez młode matki już w XVII wieku, zawsze wzbudzały kontrowersje. W podręcznikach medycznych zalecano je jako najlepszy sposób na ochronę poranionych brodawek, mimo że grube tworzywo, z których były wykonane, znacząco zmniejszało przepływ pokarmu. Współcześnie kapturki nadal bywają punktem zapalnym między zwolennikami a przeciwnikami ich stosowania.

Kapturki do karmienia – wady

Dlaczego kapturki – obecnie występujące w postaci bardzo cienkich, silikonowych nakładek – do dzisiaj wzbudzają wątpliwości mam i specjalistów do spraw laktacji? Największym ryzykiem ich stosowania jest to, że dziecko szybko się do nich przyzwyczaja i po pewnym czasie nie chce chwytać piersi bez kapturka. Opróżnianie piersi przez nakładkę jest trudniejsze, dlatego istnieje duże ryzyko niedostatecznego przyrostu masy ciała niemowlęcia oraz obniżenia ilości produkowanego mleka. Jednak w niektórych przypadkach ich stosowanie bywa ostatnią deską ratunku przed rezygnacją z karmienia piersią.

Kapturki do karmienia – zalety

Nakładki silikonowe najczęściej stosuje się przy wklęsłych, płaskich lub mało elastycznych brodawkach. Należy traktować je jednak jako ostateczność i używać tylko wtedy, gdy zawiodły wszystkie inne metody, które miały usprawnić karmienie naturalne m.in. prawidłowe techniki przystawiania. Najlepiej, aby o ich zastosowaniu zadecydował specjalista do spraw laktacji, który pomoże dobrać odpowiedni rozmiar kapturka oraz pokaże, na co zwracać uwagę, żeby karmienie było efektywne i nie zaburzyło laktacji.

Kapturki stosuje się również do karmienia wcześniaków, które są słabsze fizycznie od dzieci urodzonych o czasie, w związku z czym mogą mieć problemy z uchwyceniem piersi. Nakładka powoduje, że po jej nałożeniu brodawka pozostaje w wydłużonej pozycji. Dzięki temu niemowlę ssie pierś, nie wkładając w to tyle wysiłku, ile wymagałoby przystawianie bez użycia kapturków. Z tego samego powodu wykorzystuje się je nie tylko do karmienia wcześniaków, ale także wszystkich dzieci, które mają problemy z utrzymaniem piersi i zniechęcają się do ssania.

Kapturki do karmienia nie tylko pozwalają utrzymać brodawkę w odpowiedniej pozycji, ale również zabezpieczają przed zbyt intensywnym wypływem pokarmu. Dzięki ujemnemu ciśnieniu powstającemu wewnątrz nakładki, jego wyciek jest bardzo powolny, a sam kapturek stanowi rodzaj zbiorniczka, który odpowiednio „dozuje” mleko ssącemu maluchowi.

Jedną z największych zalet nakładek silikonowych jest to, że pomagają one powrócić dzieciom karmionym butelką lub „po palcu” do picia mleka bezpośrednio z piersi. Maluch, ssąc palec lub smoczek butelki, przyzwyczaja się do odczuwania silnych bodźców wewnątrz jamy ustnej. Po rezygnacji z tych metod karmienia, stosowanie kapturków pomaga zachować intensywność bodźców, oczywiście mniejszą niż wcześniej. Po pewnym czasie ich używania należy stopniowo z nich rezygnować. W ten sposób karmienie za pomocą nakładek silikonowych staje się swego rodzaju „fazą przejściową” między korzystaniem z butelki a bezpośrednim ssaniem piersi.

Wiele matek wykorzystuje kapturki do karmienia w przypadkach uszkodzenia lub bólu brodawek sutkowych. Należy podkreślić, że w takiej sytuacji stosowanie nakładek nie jest wskazane. Nie likwidują one przyczyn bólu, których może być bardzo wiele – działają jedynie jako ochrona brodawki. W przypadku ran sutków podczas stosowania kapturków może dojąć do zakażenia rany, a nawet zapalenia piersi. W związku z tym zanim młoda mama zdecyduje się na stosowanie nakładek, powinna z pomocą specjalisty znaleźć i zlikwidować przyczyny uszkodzenia brodawek, z których najczęstsza to nieprawidłowe, zbyt płytkie przystawianie dziecka do piersi.

We wszystkich wyżej wymienionych przypadkach stosowanie kapturków do karmienia piersią powinno być traktowane jako ostateczność i odbywać się w porozumieniu z konsultantem laktacyjnym. Powinno trwać jak najkrócej – od kilku karmień do kilku dni – aby dziecko nie przyzwyczaiło się do ssania przez nakładki.

Kapturki do karmienia – jak dobrać?

Rozmiar nakładek silikonowych powinien być dostosowany do jamy ustnej dziecka, co bada się poprzez próbę karmienia „po palcu”. Kapturek nie może być zbyt duży, ponieważ będzie wywoływał odruch wymiotny, ani zbyt mały – wtedy dziecko mogłoby mieć problem ze ssaniem pokarmu. Poza dostosowaniem do jamy ustnej dziecka, nakładka powinna być prawidłowo dopasowana do brodawki. Nakładki Contact firmy Medela dostępne są w trzech rozmiarach: S (16 mm), M (20 mm), L (24 mm). Ścianka nakładki powinna ściśle przylegać do brodawki – przy wyborze odpowiedniego rozmiaru nie należy kierować się wielkością używanego lejka do laktatora, ponieważ jest on zazwyczaj większy niż średnica brodawki. Aby dokonać odpowiedniego wyboru, warto zasięgnąć opinii konsultanta laktacyjnego.

Komentarze

komentarzy