17. listopada już po raz piąty obchodzony był Światowy Dzień Wcześniaka. Wydarzeniu temu co roku towarzyszy szereg aktywności, mających na celu zwrócenie uwagi na najpilniejsze potrzeby przedwcześnie narodzonych dzieci. Warto również pamiętać, że jednym z kluczowych elementów opieki nad wcześniakami jest ich prawidłowe żywienie. Najodpowiedniejszym dla nich pokarmem jest oczywiście mleko mamy, które dzięki wielu bioaktywnym składnikom wspiera ich wzrost, rozwój oraz leczenie. Niestety często zamiast mleka od mamy wcześniak żywi się modyfikowaną mieszanką. Spróbujmy wyjaśnić dlaczego?

W Polsce rocznie rodzi się ponad 300 000 dzieci, z czego 6,7% przedwcześnie – przed 37. tygodniem ciąży. Jednym z problemów tak wcześnie urodzonych dzieci jest ich mała urodzeniowa masa ciała. Statystyki wskazują, że ok. 5,5% wszystkich noworodków to dzieci ważące poniżej 2,5 kg. Tak mała masa urodzeniowa, i wiążąca się z tym znaczna niedojrzałość wszystkich narządów i układów może być zagrożeniem dla ich życia i zdrowia. Dla słabych noworodków niezwykle istotne jest więc właściwe żywienie. Najlepszym dla nich pokarmem jest mleko mamy, które jednak nie zawsze jest im podawane. Jednym z najczęstszych powodów, dla których wcześniaki karmi się modyfikowaną mieszanką zamiast mlekiem mamy jest niedobór mleka matki, a czasem nawet  jego brak. Przyczyną jest stres matki rodzącej przedwcześnie oraz wynikające z tego nieprzygotowanie jej organizmu do produkcji dostatecznej ilości pokarmu.  Sytuacja ta dotyczy głównie dzieci urodzonych przed 28. -30. tygodniem ciąży,  a więc tych najbardziej niedojrzałych, które zwykle ważą nawet mniej, niż 1 kg i nie potrafią jeszcze żywić się ssąc pierś. W początkowym okresie karmi się te wcześniaki podając im odżywcze wlewy dożylne, czyli tzw. żywienie pozajelitowe. Ale zwykle już od pierwszych godzin po urodzeniu można i należy podawać im do przewodu pokarmowego odciągane mleko kobiece, najlepiej od własnej mamy. Dobrą alternatywą dla tych dzieci, którym z różnych powodów brakuje pokarmu od mamy jest podawanie bezpiecznego mleka kobiecego z banku mleka.

Niestety, choć mleko kobiece, zawierające przeciwciała, aktywne, swoiste gatunkowo białka, a także wiele innych składników , które przyspieszają rozwój maleństwa i wpływają na poprawę jego zdrowia, podawanie go wcześniakom nie jest częstą praktyką stosowaną w polskich szpitalach.

O tym dlaczego tak istotne dla rozwoju wcześniaka jest właśnie mleko mamy oraz jak wygląda karmienie wcześniaków w polskich szpitalach, zapytaliśmy specjalistę neonatologa – dr Urszulę Bernatowicz-Łojko z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. L. Rydygiera w Toruniu, współtwórcę Banku Mleka w Toruniu.

„Noworodki urodzone przedwcześnie, a obecnie w Polsce ratujemy dzieci od 23 tygodnia trwania ciąży, są często bardzo niedojrzałe. Szczególnego wsparcia wymaga ich układ odpornościowy, bo od jego aktywności zależy obrona organizmu przed drobnoustrojami z którymi się styka, w tym przed bakteriami chorobotwórczymi. U tych dzieci bardzo intensywnie wzrasta i dojrzewa cały organizm, a szczególnie mózg, płuca, serce, układ pokarmowy, wzrok. Najlepsze składniki budulcowe i uodparniające dla takiego dziecka znaleźć można tylko w mleku kobiecym, najlepiej od własnej mamy. Żadna sztuczna mieszanka nie jest w stanie go zastąpić.

Nie wszystkie wcześniaki mają takie szczęście, jak te urodzone w naszym Szpitalu, gdzie każde takie dziecko otrzymuje zaraz po urodzeniu mleko swojej mamy, a jeśli go brakuje- mleko kobiece od naszych dawczyń z banku mleka. W wielu polskich szpitalach wcześniaki są dokarmiane, a czasem karmione wyłącznie sztucznymi mieszankami. Wynika to zazwyczaj z braku możliwości odciągania mleka dla dziecka na oddziale ( brak laktatorów, pojemników do mleka), a także braku lodówek do przechowywania takiego mleka. Jeśli szpital nie dysponuje takim sprzętem, to nie każdego rodzica stać na zakup akcesoriów do odciągania mleka, a nikt im takich zakupów nie zrefunduje. Szpitale też nie są specjalnie zainteresowane inwestowaniem w taki sprzęt, ponieważ kupują opakowanie 60-90ml sztucznej mieszanki za… 1 grosz. Banki mleka, takie jak nasz są w Polsce cztery. Obsługują kilka szpitali spośród prawie 200, w których rodzą się wcześniaki i chore noworodki, które też potrzebują dostępu do mleka kobiecego. To kropla w morzu potrzeb. A przygotowanie 100ml mleka od dawczyń to koszt około 20-25zł. Trudno więc o zdrową konkurencję, mimo, że krótko- i długofalowe skutki zdrowotne wynikające z żywienia tych dzieci sztucznymi mieszankami są dużo, dużo większe. Ale tego już w naszym kraju nikt nie liczy.”

Kluczową rolę w karmieniu wcześniaków mlekiem mamy odgrywają również sami rodzice,  którzy mają pełne prawo współdecydować o tym, w jaki sposób będzie karmione ich dziecko. Owszem decydując się na naturalne karmienie, rodzice muszą liczyć się z  tym, że etap ten będzie wymagał od nich dużej wytrwałości i determinacji. Może bowiem minąć wiele tygodni zanim maluch będzie mógł  otrzymać odciągnięte mleko mamy bezpośrednio do ust czy samodzielnie ssać je z piersi. Do tego czasu rodzice powinni zadbać o to, by dostarczyć maleństwu odciągnięty pokarm mamy. Dużą rolę mogą odgrywać na typ etapie tatusiowie, którzy powinni wpierać mamy w procesie karmienia maleństwa, oraz zapewniać im odpowiednie warunki do inicjowania i utrzymania laktacji. Ojcowskie wparcie bez wątpienia przyda się również w sytuacji, gdy zaistnieje potrzeba dostarczenia odciągniętego mleko maleństwu do szpitala, w czasie gdy jego mama będzie przebywać w domu.

Komentarze

komentarzy