Czy odchudzanie w ciąży i podczas karmienia piersią jest bezpieczne dla kobiety i dziecka? Jakie metody można zastosować, by nie przybrać za bardzo na wadze, a następnie wrócić do sylwetki sprzed ciąży? Jak szybko stracimy zbędne kilogramy?

Odchudzanie w ciąży

W ostatnich latach coraz częściej dochodzą do nas informacje o kobietach, które nawet w ciąży zachowały idealną sylwetkę. Nienaganne figury możemy zobaczyć na pierwszych stronach kolorowych magazynów, a gwiazdy przechwalają się, że w ciąży nie przytyły ani kilograma.

Jednocześnie media przytaczają badania naukowców i wypowiedzi lekarzy, według których odchudzanie w ciąży jest bezpieczne dla dziecka. W informacjach tych pomijana jednak jest najważniejsza kwestia: utrata kilogramów lub słabe przybieranie na wadze nie szkodzi dziecku, jeśli ciężarna ma dużą nadwagę lub cierpi na otyłość. Dla przykładu – jeśli kobieta zachodząc w ciążę waży 110 kg i obecność malucha w jej brzuchu staje się impulsem do przejścia na zdrową, racjonalną dietę, to jest wysoce prawdopodobne, że może nieznacznie schudnąć w ciąży. Żaden lekarz ani naukowiec nie zaleca jednak odchudzania w ciąży, czyli stosowania diety redukcyjnej lub wyczerpujących ćwiczeń fizycznych, zwłaszcza gdy waga kobiety jest w normie.

Rozwijający się brzuchu maluch, łożysko oraz wody płodowe ważą ok. 6-7 kg i istnieją szczegółowe wytyczne na temat tego, ile kobieta powinna przytyć w ciąży. Jeśli ciężarna za wszelką cenę stara się nie przybrać na wadze, to lekarze podejrzewają u niej występowanie zaburzeń odżywiania – anoreksję. Do języka potocznego wszedł też termin pregoreksja, który narodził się pod wpływem poczynań celebrytek, ale nie jest to na razie pojęcie medyczne.

Jeśli chcemy zadbać o zdrowie swoje i rosnącego malucha, to skupmy się na zdrowym odżywianiu oraz prowadzeniu umiarkowanej aktywności fizycznej. Dzięki temu łatwiej odzyskamy sylwetkę sprzed ciąży. W zaleceniach lekarskich nic się nie zmieniło i odchudzanie w ciąży nadal jest niewskazane, chociaż nagłówki niektórych artykułów mogą sugerować inaczej.

Jak schudnąć karmiąc piersią?

Kobiety po urodzeniu niemowlęcia mogą podjąć szereg działań, dzięki którym odzyskają ładną sylwetkę. Przede wszystkim warto karmić piersią. Organizm potrzebuje energii, by wytworzyć mleko, więc spala więcej kalorii nawet wtedy, gdy nie podejmujesz żadnej aktywności. Ponadto karmienie piersią przyspiesza i usprawnia metabolizm.

By schudnąć podczas karmienia piersią, należy też zadbać o swoją dietę. Ze względu na wyższe zapotrzebowanie energetyczne w tym czasie, zaleca się mamom, by dziennie przyjmowały ok. 300-500 kcal więcej niż przed ciążą, czyli np. spożywały dodatkowo jeden niewielki posiłek. Jeśli jednak w czasie ciąży dużo przytyłaś lub od porodu upłynęło już kilka miesięcy, a Twoja waga pozostaje bez zmian, to można nieznacznie ograniczyć ilość spożywanych kalorii.

Nie mniej ważna niż ilość spożywanych posiłków jest ich jakość. Trudno będzie nam schudnąć podczas karmienia piersią, jeśli nie będziemy się zdrowo odżywiać. Wystarczy jednak ograniczyć do minimum spożycie słodyczy, żywności wysokoprzetworzonej oraz zawierającej duże ilości tłuszczu, czyli stosować się do podstawowych zasad racjonalnego odżywiania.

Po około 6-8 tygodniach od naturalnego porodu możemy też wrócić do aktywności fizycznej. Kobiety po cesarskim cięciu powinny wstrzymać się z ćwiczeniami fizycznymi przez około 3 miesiące. Możemy wybrać swoją ulubioną dyscyplinę sportu, ale koniecznie stopniujmy intensywność treningów.

Odchudzanie a karmienie piersią

Połączenie powyższych metod, czyli racjonalnego odżywiania, umiarkowanej i regularnej aktywności fizycznej oraz karmienia piersią, jest gwarantem bezpiecznej utraty zbędnych kilogramów. Jednak myśląc o odchudzaniu, często zastanawiamy się nad bardziej rewolucyjnymi rozwiązaniami, które przyniosą szybki efekt. I trzeba wyraźnie podkreślić, że żadne diety cud nie są wskazane podczas karmienia piersią. Gwałtowne ograniczanie spożywanych kalorii lub eliminowanie niektórych makroskładników może doprowadzić do poważnych problemów zdrowotnych kobiety. Najprawdopodobniej poskutkuje również efektem jo-jo.

Za bezpieczne odchudzanie uważa się takie, gdy tracimy nie więcej niż 2 kg miesięcznie. Tylko wtedy mamy pewność, że pozbywamy się nadmiaru tkanki tłuszczowej, a nie zapasów wody lub mięśni. Dajmy więc naszemu organizmowi czas na to, by stopniowo spalił zbędne zapasy. Gromadził je przecież aż przez 9 miesięcy, a w niektórych przypadkach nawet dłużej.

Komentarze

komentarzy