Młode mamy, szczególnie te, które nie posiadają doświadczenia w karmieniu piersią, często martwią się, czy są w stanie dostarczyć swojemu dziecku wystarczającą ilość mleka. Brak odpowiedniego wsparcia laktacyjnego powoduje, że częsty płacz dziecka, miękkie piersi lub długie ssanie interpretowane jest przez kobiety jako brak pokarmu. Niestety, często prowadzi to do zbyt pochopnej decyzji o dokarmianiu dziecka, a w dalszej perspektywie do rezygnacji z karmienia naturalnego. Tymczasem najczęściej okazuje się, że obawy mam są niesłuszne, a ilość mleka jest w zupełności wystarczająca. Natomiast jeśli konsultant laktacyjny potwierdzi niedobór pokarmu matki, w większości przypadków jest on odwracalny.

Pozorny niedobór pokarmu matki

Pierwszą rzeczą, którą powinny sobie uświadomić przyszłe mamy pragnące karmić piersią, jest fakt, że prawie każda kobieta jest w stanie zapewnić pokarm swojemu dziecku. To, ile mleka produkuje jej organizm, jest kwestią indywidualną. Należy jednak pamiętać, że każda jego ilość jest dla malucha bardzo cenna, dlatego decyzja o odstawieniu go od piersi nie powinna być podejmowana zbyt pochopnie.

Pozorny niedobór pokarmu matki występuje wtedy, gdy kobieta uważa, że ma zbyt mało mleka, co powoduje, że dziecko jest głodne. Nie potwierdza tego natomiast lekarz lub konsultant laktacyjny po sprawdzeniu m.in. przyrostu masy ciała niemowlęcia oraz sposobu i przebiegu karmienia. Oczywiście, to że młoda mama martwi się o stan swojego dziecka jest zupełnie naturalne i z każdymi wątpliwościami warto zgłosić się do konsultanta laktacyjnego.

Brak umiejętności obiektywnej oceny sytuacji wynika natomiast z kilku przyczyn. Jedną z nich są błędne informacje, a nawet stereotypy, jakie otoczenie przekazuje kobietom na temat karmienia piersią – dotyczą one m.in. przyrostu masy ciała, rozmiaru i napięcia piersi czy zachowania niemowlęcia. Kolejną przyczyną jest niska samoocena części matek i brak wiary w to, że są w stanie zapewnić pokarm swoim dzieciom, co wynika z braku wsparcia i wcześniej wspomnianych stereotypów. W skrajnych przypadkach przekonanie kobiet o braku mleka wynika z niechęci do karmienia piersią i staje się pretekstem do wprowadzenia sztucznych mieszanek.

Kilka prawd o karmieniu naturalnym:

– to, że mleko nie płynie z piersi, nie oznacza, że kobieta go nie posiada. Produkcja pokarmu matki nie ustaje nagle, więc objaw ten może świadczyć jedynie o zablokowaniu odruchu wypływu pokarmu, który może być spowodowany kilkoma czynnikami np. stresem.

– w momentach tzw. skoków rozwojowych dziecka jego zapotrzebowanie na pokarm rośnie. Wtedy najczęściej następuje kryzys laktacyjny – maluch potrzebuje więcej mleka niż mama jest w stanie mu zapewnić. Jednak po kilku dniach intensywnego przystawiania do piesi, poziom laktacji dostosowuje się do jego wymagań.
– wielkość piersi nie ma żadnego związku z ilością produkowanego pokarmu, za który odpowiedzialne są gruczoły mlekowe, a nie tkanka tłuszczowa.

– to, że dzieci potrzebują częstego karmienia jest zupełnie naturalne – pokarm matki trawi się szybciej niż mleko modyfikowane.

– miękkie piersi nie oznaczają braku pokarmu. Przy ustabilizowanej laktacji, są mniej wypełnione mlekiem niż w pierwszym okresie po porodzie, co nie oznacza, że nie nadążają z jego produkcją.
Odpowiednia wiedza na temat technik przystawiania do piersi czy umiejętność obiektywnej oceny skuteczności karmienia przekazywana przez konsultantów laktacyjnych, jest w stanie zmniejszyć obawy mam dotyczące braku mleka oraz uchronić je przed decyzją o przerwaniu karmienia naturalnego.

Rzeczywisty niedobór pokarmu matki

W niektórych przypadkach obawy kobiet dotyczące niedoboru mleka okazują się słuszne, dlatego każde wątpliwości związane z karmieniem naturalnym powinny być konsultowane ze specjalistami do spraw laktacji.
Rzeczywisty niedobór pokarmu matki występuje wtedy, gdy lekarz, położna bądź konsultant laktacyjny stwierdzi zbyt mały przyrost wagi dziecka, wykluczając przy tym problemy ze ssaniem oraz różnego rodzaju zaburzenia i choroby, które mogłyby być powodem niedostatecznego przyrostu masy ciała. W tej sytuacji niedobór mleka może być odwracalny lub nieodwracalny, jednak w ogromnej większości przypadków istnieją realne szanse na udaną laktację.

Za niedobór pokarmu matki mogą odpowiadać czynniki:

– hormonalne: nadwaga, otyłość, zaburzenia więzi z dzieckiem, pozostawiony fragment łożyska, kolejna ciąża, niedoczynność przysadki, długotrwały stres, cukrzyca, niedoczynność tarczycy,
– substancje toksyczne (np. alkohol, nikotyna, narkotyki, kofeina),
– stosowanie niektórych leków (np. duże dawki witaminy B6, leki przeciwhistaminowe, pseudoefedryna),
– żywieniowe: dieta matki karmiącej poniżej 1800 kalorii dziennie lub odwodnienie,
– związane z pierwotnym niedorozwojem piersi: niedorozwój tkanki gruczołowej i inne nieprawidłowości anatomiczne,
– związane z nieprawidłową techniką karmienia: zbyt późne rozpoczęcie karmienia, zbyt rzadkie i zbyt krótkie przystawianie do piersi, brak nocnego przystawiania i odciągania mleka,
– związane z wtórnymi zaburzeniami po radioterapii, operacji, zapaleniu bądź ropniu piersi.

Co może wskazywać na rzeczywisty niedobór pokarmu matki?

– długie karmienia tj. powyżej 40 min. podczas których nie słychać, aby dziecko połykało mleko,
– niespokojne bądź apatyczne niemowlę,
– miękkie piersi w okresie dwóch pierwszych tygodni po porodzie, które są tak samo miękkie przed karmieniem, jak i po nim,
– krótki wyciek mleka.

Co może wskazywać na nieodwracalny niedobór pokarmu matki?

– niedorozwój tkanki gruczołowej,
– brak zmian piersi w ciąży i w pierwszych dobach po porodzie,
– zabiegi i operacje wykonane w przeszłości na gruczole piersiowym,
– mimo prawidłowo prowadzonej laktacji, dziecko jest ciągle niedożywione.

Wyżej wymienione objawy mogą, ale nie muszą, wskazywać na rzeczywisty odwracalny bądź nieodwracalny niedobór pokarmu. Najważniejsze jest, aby w razie wątpliwości zasięgnąć porady specjalisty, który – jeśli istnieje na to choćby cień szansy – pomoże powrócić do udanej laktacji, prowadząc kilkutygodniowy monitoring przebiegu karmienia, diety młodej mamy, kondycji dziecka oraz instruując kobietę w odpowiedniej stymulacji piersi do produkcji mleka.

Komentarze

komentarzy