Trudne brodawki, nawał pokarmowy, brak lub niewystarczająca ilość pokarmu, technika przystawiania dziecka do piersi to podstawowe problemy, z którymi może spotkać się mama tuż po porodzie. Wszystkie te kwestie można z powodzeniem i bezpiecznie dla karmienia piersią rozwiązać, jeśli na terenie szpitala znajduje się ktoś, kto na sprawie się zna i ma dostęp do odpowiednich narzędzi. Jeśli o taką osobę trudno, należy zadbać tylko, by maleństwo nie zostało dokarmione zwykłą butelką ze smoczkiem oraz by mama miała dostęp do dobrego, efektywnego laktatora. Zaraz po wyjściu ze szpitala wzywamy na prywatna wizytę wcześniej znalezioną konsultantkę laktacyjna i stosujemy się do jej zaleceń.

Większość matek przerywa przedwcześnie karmienie piersią z powodu niewystarczającej ilości pokarmu. „Chciałam, ale miałam za mało pokarmu” w znacznej większości wypadków takie stwierdzenie powinno brzmieć: chciałam, ale coś w moim postępowaniu sprawiło, że miałam coraz mniej pokarmu. To coś można znaleźć i wyeliminować, jeśli tylko znajdziemy kogoś, kto jest biegły w temacie – jak widzicie doświadczona konsultantka laktacyjna to skarb.

Relaktacja i inne problemy

Korzystając z fachowej pomocy i dobrego sprzętu można wywołać laktację nawet u mamy, która adoptowała niemowlę. Można ponownie odbudować laktację, która już praktycznie zanikła (relaktacja). Mamie, która ma dobrze dobrany laktator Medela, można śmiało zagwarantować odpowiednią stymulację laktacji.

Wszystkie liczące się w świecie organizacje zajmujące się tematyką zdrowia, profilaktyki zdrowotnej oraz zdrowego stylu życia zdecydowanie propagują karmienie piersią. Większość jest zgodna, co do tego ile powinno trwać wyłączne karmienie piersią (6 miesięcy). Pewne rozbieżności występują jedynie w zaleceniach dotyczących najlepszego momentu na zakończenie karmienia piersią. Jeśli przyjmiemy, że moment ten powinien nastąpić po ukończeniu przez dziecko 1 roku, mieścimy się w głównym nurcie rozsądnego postępowania. Stanowisko takie oparte jest na dziesiątkach badań naukowych potwierdzających geniusz natury. Zarówno skład kobiecego pokarmu, jak i sposób jego podawania jest dla optymalnego rozwoju dziecka niezwykle istotny.

Czasem jednak trafiają do nas mamy po przejściach. Z dwu – trzy miesięcznym dzieckiem, które z różnych przyczyn przerwały karmienie piersią i nie widzą możliwości powrotu. Takim mamom staramy się wyjaśnić jak cenny jest ich pokarm i pomóc utrzymać laktację na poziomie pozwalającym, chociaż raz na dobę na pełny posiłek z niego złożony. To działa jak najlepsza szczepionka i chroni maleństwo przed różnorodnymi zagrożeniami.

Komentarze

komentarzy