Skład mleka matki zmienia się w zależności od długości karmienia piersią i aktualnych potrzeb niemowlęcia. Wbrew krążącym stereotypom, po kilku miesiącach pokarm kobiecy nie traci swoich bezcennych właściwości – buduje odporność niemowlaka przez cały okres karmienia naturalnego. Dzieje się tak między innymi dzięki ciałom odpornościowym SIgA, które znajdują się w składzie mleka matki.

Najważniejsze, aby karmić piersią przez kilka pierwszych miesięcy życia niemowlęcia. Później pokarm matki traci wartość i nie wpływa już na wzmocnienie odporności u dziecka. – to tylko jeden z mitów krążących wokół karmienia naturalnego.

Przez pierwsze miesiące organizm niemowlęcia nie produkuje własnych ciał odpornościowych. Może czerpać je wyłącznie z mleka matki, dlatego bardzo ważne jest, aby w tym czasie karmić piersią. Nie bez powodu największe stężenie immunoglobuliny SIgA występuje w siarze – mleku, który dziecko otrzymuje w pierwszych dobach po porodzie.

Jednak niewiele mówi się o tym, że najwięcej ciał odpornościowych w pokarmie występuje nie tylko na początku, ale również pod koniec karmienia naturalnego. Podczas stopniowego odstawiania od piersi zmienia się skład mleka – zwiększa się stężenie wszystkich immunoglobulin: SIgA, IgA, IgD, IgG, IgM i IgE. Każda z nich ma działanie przeciwbakteryjnie i odgrywa ogromną rolę w budowaniu odporności niemowlaka. Można powiedzieć, że jest to ochrona „na zapas” – jeszcze przez długi czas po zakończeniu karmienia piersią dziecko jest mniej narażone na wystąpienie różnego rodzaju infekcji, głównie układu pokarmowego i oddechowego.

Na czym polega działanie immunoglobulin?
Ciała odpornościowe, które niemowlę otrzymuje z mlekiem matki, pokrywają błonę śluzową dróg oddechowych i pokarmowych dziecka. Zmniejszają ryzyko wystąpienia wielu infekcji bakteryjnych, wirusowych i grzybiczych, między innymi zapalenia płuc i ucha środkowego, choroby trzewnej, astmy, alergii i biegunki.

Dowodem na to, że mleko matki wpływa na wzmocnienie odporności u dziecka przez cały okres karmienia naturalnego, są wyniki badań przeprowadzonych przez lekarzy na całym świecie. Jak podaje Amerykańska Akademia Pediatrii[1], każdy miesiąc żywienia mlekiem matki zmniejsza o 4% ryzyko wystąpienia otyłości. Natomiast w przypadku infekcji dróg oddechowych, dziecko chronione jest nie tylko przez cały okres karmienia, ale również przez 2 miesiące po jego zakończeniu.

Karmienie naturalne wpływa nie tylko na wzmocnienie odporności u dziecka, również u kobiety. Jeśli mama przystawia dziecko do piersi dłużej niż 12 miesięcy, prawdopodobieństwo, że w przyszłości zachoruje na RZS (reumatoidalne zapalenie stawów), jest niewielkie. Ponadto każdy rok karmienia zmniejsza o 4-12% ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2 u kobiet, które nie miały cukrzycy ciężarnych. Jeśli trwa ono dłużej niż 24 miesiące, zmniejsza się także ryzyko wystąpienia raka jajnika u mamy.

Warto pamiętać, że pokarm kobiecy wpływa korzystnie na zdrowie dziecka przez cały czas karmienia piersią. Siara, a później mleko przejściowe i dojrzałe, dostosowują się do zmieniających się potrzeb dziecka.

Komentarze

komentarzy