Niektóre młode mamy, które pragną karmić piersią, borykają się z problemem niewystarczającej ilości mleka. Dotyczy to przede wszystkim kobiet, które przechodzą relaktację albo kryzys laktacyjny, urodziły poprzez cesarskie cięcie bądź są mamami wcześniaków lub bliźniąt. Inne zaś, chcąc zakończyć karmienie piersią lub borykając się nawałem mleka, szukają sposobu na to, aby zahamować laktację. Istnieje wiele sposobów na rozwiązywanie problemów, które mogą pojawiać się w okresie karmienia naturalnego. Jedną z bardziej naturalnych metod jest picie ziół na laktację.

To, kiedy i jak przyjmujemy zioła na laktację, ma ogromne znaczenie dla produkcji pokarmu, dlatego zanim rozpoczniemy kurację, warto zasięgnąć porady specjalisty i zapoznać się z konkretnymi gatunkami roślin.

Zioła, które znajdują zastosowanie w okresie karmienia piersią, dzielą się na następujące grupy:

zioła na pobudzenie laktacji

Zanim rozpoczniemy kurację ziołową, należy być świadomym tego, że mieszanki roślinne jedynie wspomagają zwiększenie produkcji pokarmu. Picie naparów powstałych na bazie ziół na laktację bez wcześniejszego rozpoznania źródła problemu może nie przynieść efektów. Ponadto ich stosowanie jest bezpieczne dla dziecka pod warunkiem zachowania umiaru. Z reguły zaleca się, aby wywary na pobudzenie laktacji pić nie częściej niż 2-3 razy dziennie po filiżance. Warto też co kilka tygodni zmieniać skład ziół, z których wykonujemy napary, ponieważ podnosi to efektywność kuracji. Jeśli okaże się, że przyjmowanie przez matkę konkretnej mieszanki wywołuje negatywne reakcje u dziecka, np. rozdrażnienie czy biegunki, należy zamienić ją na inną. Najpopularniejsze zioła na laktację to: koper włoski i ogrodowy, pokrzywa zwyczajna, melisa lekarska, werbena pospolita, biedrzeniec anyż, kminek zwyczajny, ostropest plamisty, rumianek pospolity, kozieradka czy rutwica lekarska. Większość z nich ma działanie wiatropędne, moczopędne, bakteriobójcze, przeciwkaszlowe, antyseptycznie i pobudza trawienie, dlatego często podaje się je niemowlętom cierpiącym na wzdęcia i kolki.

– zioła hamujące laktację

Do najpopularniejszych roślin hamujących laktację należy mięta pieprzowa, szałwia lekarska oraz pietruszka. W przypadku pierwszej z nich trzeba zachować szczególną ostrożność, ponieważ mentol może być szkodliwy dla niemowlęcia. Najbezpieczniejsze jest stosowanie herbatek ziołowych, należy natomiast unikać produktów zawierających mentol np. cukierków mentolowych czy kropli miętowych.

– zioła, które stosuje się w okresie karmienia piersią w innym celu niż hamowanie czy pobudzenie laktacji

Karmiące mamy przyjmują zioła także przy przeziębieniu, problemach ze snem i układem pokarmowym czy przy zewnętrznym leczeniu dolegliwości związanych z przebytym porodem. W pierwszym przypadku najczęściej stosuje się szałwię do płukania gardła, w drugim – krople miętowe, których należy unikać w okresie laktacji. Dotyczy to szczególnie kobiet, które nie mają problemu z nadmiarem pokarmu, ponieważ mentol może wpłynąć na niekontrolowane zmniejszenie produkcji mleka. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku naparów z kopru, który przyjmują mamy niemowląt cierpiących na kolkę. Trzeba jednak zachować szczególną ostrożność, ponieważ może on spowodować niekontrolowane zwiększenie produkcji pokarmu.

– zioła stosowane miejscowo

Do miejscowego stosowania wykorzystuje się przede wszystkim szałwię lekarską, rumianek i nagietek lekarski. Okłady wykonane z naparu tych roślin mają korzystne działanie w przypadku poranionych brodawek.

Przyjmowanie ziół na laktację lub w innych celach może być bardzo korzystne pod warunkiem, że będzie odbywało się pod kontrolą konsultanta laktacyjnego, który posiada niezbędną wiedzę dotyczącą ewentualnych skutków ubocznych ich stosowania m.in. wpływu na samopoczucie i zachowanie dziecka.

Komentarze

komentarzy