Żółtaczka fizjologiczna dotyczy wielu noworodków i zazwyczaj nie jest stanem, który mogłoby zagrażać ich zdrowiu – jest ona naturalną oznaką przystosowywania się dziecka do życia poza organizmem matki. Zdarza się jednak, że utrzymuje się ona zbyt długo – tak dzieje się w przypadku tzw. „żółtaczki pokarmu kobiecego”. Jednak w większości przypadków nie ma podstaw ku temu, by przerywać karmienie – istnieje metoda, dzięki której możemy walczyć z żółtaczką fizjologiczną i nadal karmić. Jedną z nich jest fototerapia, a w przypadku „żółtaczki pokarmu kobiecego” dodatkowo podawanie dziecku mieszanki lub pasteryzowanego mleka kobiecego przez 72 godziny.

Jak powstaje żółtaczka fizjologiczna?

Żółtaczka związana jest ze zbyt wysokim poziomem bilirubiny we krwi niemowlaka – barwnika powstającego w wyniku rozpadu hemoglobiny. Jest to zjawisko zupełnie naturalne – krwinki czerwone, które służą do transportu tlenu do wszystkich narządów, rozpadają się, aby zostać zastąpione nowymi. Często zdarza się, że zużytych krwinek jest tak dużo, że wątroba nie nadąża z ich wydalaniem. To wtedy właśnie skóra, część gałki ocznej, a konkretnie twardówka, i błony śluzowe malucha zabarwiają się na żółto. Standardowo żółtaczka fizjologiczna pojawia się w drugiej lub w trzeciej dobie po porodzie i trwa maksymalnie dziesięć dni. Istnieje jednak kilka odmian tej żółtaczki u noworodków – niektóre z nich utrzymują się dłużej u dzieci karmionych piersią. Jednak prawidłowo rozpoznane i leczone, nie powodują żadnych komplikacji.

Karmienie piersią – przerwać czy kontynuować?

W 2011 r. The Academy of Breastfeeding Medicine (Akademia Medycyny Karmienia Piersią) wydała protokół kliniczny, w którym zawarła wytyczne postępowania w żółtaczce u noworodków karmionych piersią urodzonych w 35 tygodniu ciąży lub później. Głównym celem tego dokumentu było dostarczenie pracownikom służby zdrowia wskazówek dotyczących odróżnienia przypadków żółtaczek noworodków ściśle związanych z karmieniem piersią od tych, które nie mają z nim bezpośredniego związku.

Okazuje się, że u noworodków regularnie karmionych piersią, podwyższony poziom bilirubiny może utrzymywać się nawet do ósmego lub dwunastego tygodnia życia. W tym przypadku następuje przedłużenie żółtaczki fizjologicznej zwane „żółtaczką związaną z mlekiem matki”. Jednak z biegiem czasu poziom bilirubiny obniża się i żółtaczka ustępuje pomimo braku działań zmierzających do odstawienia karmienia piersią.

Kolejny rodzaj żółtaczki wywołany jest głodem, a konkretnie – niedojadaniem przez noworodki. Pojawia się ona w pierwszych dniach życia w związku z tym, że niektóre z dzieci nie otrzymują wystarczającej ilości mleka podczas karmienia piersią. Jeśli do organizmu malucha nie jest dostarczana odpowiednia dawka kalorii stosowna do jego wieku, zwiększa się poziom bilirubiny wolnej, co związane jest z ograniczeniem jego metabolizmu. W skrajnych przypadkach może prowadzić to do osiągnięcia toksycznej ilości tego barwnika we krwi dziecka, jednak można temu skutecznie zapobiegać. Ponad to dobrze dokarmiane i nawodnione niemowlę szybciej wydala smółkę i zaczyna regularnie oddawać stolce, co pomaga w oczyszczeniu organizmu i wypłukiwaniu bilirubiny.

W takiej sytuacji ważna jest optymalizacja karmienia piersią – można utrzymywać bezpieczny poziom bilirubiny bez konieczności pozbawiania malucha naturalnego mleka matki. Należy jak najwcześniej rozpocząć jego karmienie – najlepiej już w pierwszej godzinie po porodzie. Ważne jest, aby spożywał tylko i wyłącznie pokarm dostarczany mu przez matkę. Nie ma potrzeby dopajania go wodą, glukozą czy sztucznym mlekiem – istnieją jednak wyjątki od tej reguły. Mlekiem odciągniętym, sztucznym lub pochodzącym z banku mleka powinno być dokarmiane dziecko z objawami odwodnienia lub takie, którego ubytek wagi ciała przekroczył 10% masy urodzeniowej. Podobnie powinno postępować się w przypadku niewystarczającej laktacji lub w sytuacji, gdy niemowlę było zbyt krótko karmione piersią.

Jeśli powyższe metody nie przyniosą efektów i duża ilość bilirubiny nadal będzie się utrzymywała, należy uzupełniać karmienie preparatami mlekozastępczymi na bazie mleka krowiego, ponieważ udowodniono, że przeciwdziałają one wchłanianiu się tego barwnika. Trzeba jednak pamiętać, aby unikać ich stosowania w nadmiernych ilościach, ponieważ karmienie piersią powinno zostać utrzymane na odpowiednim poziomie. Ponad to mleko modyfikowane powinno być podawane metodą, która nie zaburzy prawidłowego sposobu ssania u noworodka.
W skrajnych przypadkach wprowadza się również przerwy w spożywaniu mleka matki, ale nie dłuższe niż jedna lub dwie doby. W tym czasie dziecku dostarcza się jedynie sztuczny pokarm, dzięki czemu ilość bilirubiny znacząco się zmniejsza. Jednak w trakcie tej przerwy kobieta powinna regularnie odciągać mleko, aby laktacja pozostała na pożądanym poziomie, co pozwoli na powrót do naturalnego karmienia.

Fototerapia – łóżeczkowa lampa BiliBed

Fototerapia jest metodą leczniczą wykorzystywaną w walce z wysokim poziomem bilirubiny lub w celu zmniejszenia ryzyka powikłań żółtaczki fizjologicznej. W czasie jej trwania karmienie piersią może być kontynuowane lub – w razie konieczności – czasowo przerwane. Mimo to, że w trakcie fototerapii dochodzi do nieznacznego zmniejszenia ilości wody w organizmie dziecka, w większości przypadków nie ma potrzeby dożylnego podawania płynów z wyjątkiem odwodnienia czy sytuacji, w której podanie mleka doustnie nie jest możliwe.

Dla tych mam, których maluchy mają podwyższony poziom bilirubiny we krwi, Medela przygotowała lampę do przyjaznej fototerapii BiliBed, którą można zamontować na większości łóżeczek szpitalnych. Aby rozpocząć terapię, materac wystarczy zastąpić lampą, która posiada dwa liczniki czasu pracy – jeden pokazuje czas pracy urządzenia, drugi czas naświetlania dziecka. Naświetlanie prowadzone jest w minimalnej odległości od niemowlęcia, jednak nie jest to dla niego niebezpieczne – urządzenie to wyposażone jest w jedną świetlówkę światła niebieskiego, co powoduje, że światło nie jest rozproszone. Powinna być ona wymieniana co 1500 godzin, ponieważ zużycie energii w czasie terapii jest stosunkowo niskie – jej moc wynosi 30 watów. Ponadto lampa umożliwia umieszczenie dziecka w miękkim kombinezonie Bilicombi, dzięki czemu nie ma konieczności zakładania mu okularów ochronnych. Jednak ich użycie wskazane jest w przypadku maluchów o bardzo wysokim poziomie bilirubiny. Zaleca się wtedy jednoczesne stosowanie lampy BiliBed bez kombinezonu i lampy stojącej. Gdy ilość barwnika zacznie się obniżać, można zrezygnować z okularów i dodatkowego urządzenia.

The Academy of Breastfeeding Medicine podkreśla, aby po zakończeniu leczenia lekarze i pielęgniarki wspierali rodziców, którzy ze względu na zaistniałą sytuację mogą niechętnie podchodzić do kontynuowania karmienia piersią. Tym bardziej, że u niemowląt, które cierpiały na żółtaczkę wywołaną mlekiem matki, po wyleczeniu nie dochodzi już do niepokojącego wzrostu bilirubiny, nawet jeśli powróci się do naturalnego pokarmu. Ponadto w swoim protokole Akademia Medycyny Karmienia Piersią dodaje: Postępowanie w przypadku karmienia piersią i wystąpienia żółtaczki, w sposób fizjologiczny i optymalny, mający za zadanie zapewnić optymalny wzrost i rozwój noworodka, jest obowiązkiem wszystkich pracowników ochrony zdrowia. Niezbędne jest pełne zrozumienie stanów fizjologicznych i niefizjologicznych związanych z bilirubiną i karmieniem piersią, tak aby otoczyć matkę i dziecko optymalną opieka z osiągnięciem najlepszych korzyści dla dziecka. Wytyczne te stanowią szablon postępowania, ale do oceny lekarza należy ich wykorzystanie i dostosowanie do indywidualnych potrzeb każdego dziecka.

 

Drogie Mamy! Jakie macie doświadczenia z żółtaczką fizjologiczną u swoich maluchów? Kontynuowałyście karmienie piersią?

 

The Academy of Breastfeeding Medicine, Wytyczne postępowania w żółtaczce u noworodków karmionych piersią urodzonych w 35 tygodniu ciąży lub później:
http://www.bfmed.org/Media/Files/Protocols/Polish%20protocol%2022_0712.pdf

Komentarze

komentarzy